Hic Habitat Felicitas ( tu mieszka szczęście )

Saturday, 21 January 2012

ostatniego dnia pochyleni nad miską wyplutych pestek
przełykamy głodne myśli
w poszukiwaniu ostatniej czereśni plątają się bezradne palce
kolory kanibale zżarły nawzajem same siebie
resztki brunatnej tęczy rozniosły kopytami konie
przychodziły po nas w nocy
wołając rżeniem
spłoszone uciekały rysunkiem lunatyka
zabardzo kusił piąty element
tępym uderzeniem powracają upały
pękają olejkami pnie eukaliptusów
cykady zagłuszają tańczące nad krętą drogą powietrze
wracamy
owinięci w nabrzmiałą tęsknote
z robakami w kieszeni bez ryb na haczyku
z ślimakiem na nogawce



 Benambra 2012

4 comments:

  1. Jak dla mnie mogą być takie ile chcieć:-)))

    ReplyDelete
  2. Mogą być takie wpisy, nic przeciwko nie mam:) I fotka też przecudnej urody:)
    buziaki

    ReplyDelete
  3. Ellllllllllll Twoje imieniny były!!!!! ze łba kudłatego mi wyleciało...ale,ale wszystkiego wspaniałego

    p.s.a co tak czarniawo u Cię?

    ReplyDelete
  4. Jakie to ładne ! :) Pisz tak :)

    ReplyDelete